Forum AutoModel Forum Strona Główna AutoModel Forum
Forum kolekcjonerów i modelarzy
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Historyk1985 - świat złomiarzy w skali 1/43 ;)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum AutoModel Forum Strona Główna -> Nasze kolekcje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Historyk1985
Expert



Dołączył: 11 Cze 2016
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opolszczyzna

PostWysłany: Pon 21:03, 15 Sie 2016    Temat postu: Historyk1985 - świat złomiarzy w skali 1/43 ;)

Na sam początek - moja mała makieta złomowiska...
Przy tym projekcie dłubię już od dobrych 6-ciu lat...
Makieta ciągle się rozrastała, rozbudowywała... ale jeszcze i tak nie jest jeszcze gotowa...
Ciągle dochodziły kolejne detale: najpierw była waga - zrobiona z przyciętych kawałków spróchniałej sztachetki. Później doszedł plac, gdzie "zezłomowałem" moje nieudane odlewy z żywicy epoksydowej:
UAZ-a 452, Malucha 126p FL, Syrenki 105L

Wreszcie zrobiłem "barak" dla pracowników złomowiska - nadwozie 117UAM z wojskowego Stara 660 (konwersja przerobionego kartonowego modelika wojskowej "ciastowni" wydanego przez "MODELIK" i przeskalowanego z 1:25 do skali 1:43)

Wcześniej przerobiłem inny model kartonowy - milicyjnego Fiata 125p wydanego przez "KARTONOWĄ ENCYKLOPEDIĘ TECHNIKI" w skali 1:25 przeskalowałem do 1:43 i zrobiłem z niego ten uroczy wrak zawieszony w formie szyldu nad bramą złomowiska Mruga

Kratka w otwieranej bramie złomowiska to siatka wolframowa do szlifowania regipsów (dostępna w każdym sklepie z art budowlanymi)
Ogrodzenie z płyt betonowych to karton Mruga

Trochę dodatkowej pracy kosztowało mnie to "ukształtowanie terenu", ale chyba fragment przydrożnego rowu z wjazdem wyszedł mi nienajgorzej... Mruga

Jako, że punkty skupu złomu najczęściej zajmują się też handlem opałem, to i w mojej dioramce nie mogło tego typu akcentu zabraknąć. No i przy okazji mam gdzie parkować mojego KAP-owego Multicara, którego przystosowałem do transportu węgla podwyższając mu burty - dokładnie takie jeżdżą u mnie jeszcze po okolicy...

Widziałem już parę dioram złomowisk, ale najczęściej autorzy umieszczali tam pojedyncze wraki aut. Chciałem zrobić coś bardziej odpowiadającego temu, co widuję na złomowiskach. Pojedyncze wraki aut poustawiane obok siebie to w Polsce raczej cmentarzyska aut. Na złomowiskach częściej widać całą, wielką "bezkształtną" stertę - hałdę złomu z której to "wystają" fragmenty różnych aut i innych przedmiotów. Często wraki aut przygniecione są stertami prętów, blach i kawałków bliżej niezidentyfikowanych maszyn, urządzeń, przedmiotów - taki jest temat przewodni tej dioramki: "coś na czymś pod stertą blach przygniecione prętami wrzuconymi do "Malucha"
a nie: "Maluch na Moskwiczu między Żukiem, a Mercedesem...

Prezentowany skup złomu nie jest miniaturką żadnego konkretnego miejsca, ale poszczególne elementy tej dioramy są już jak najbardziej inspirowane "krajobrazem", jaki można zobaczyć na polskich złomowiskach...

Parę razy widziałem baraki zrobione z różnych zabudów zdjętych z wojskowych ciężarówek - 117UAM instalowany na Starach 66 i 660 chyba najczęściej służyły w tej roli. Choć na jednym złomowisku w Dobrodzieniu widziałem w roli garażu budę od Stara 20 - 25 "stonki"

Ogrodzenie betonowe jest zainspirowane ogrodzeniem tego wielkiego złomowiska w Herbach pod Częstochową - wzdłuż drogi numer 46 (stąd płot betonowy wzdłuż przydrożnego rowu...)

Jest nawet dziura w płocie - to już inspirowane filmem "Zmiennicy": "...żeby robotnicy mieli gdzie wychodzić z pracy na piwo na miasto" Kwadratowy

Szyld z wraku auta nad bramą - gdzieś pod Warszawą w latach 90-tych widziałem podobną reklamę...

Waga zrobiona na takim uskoku z betonową wylewką - to już inspiracja pewnym (zlikwidowanym już niestety) złomowiskiem w Dobrodzieniu...

Tak więc patrząc na tą dioramkę każdy może dostrzec w niej krajobraz ze swojej własnej okolicy - "gdzieś między Szklarską Porębą, a Gdynią" albo między Bogatynią, a Suwałkami... Mruga







































































































Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Historyk1985 dnia Pon 21:25, 15 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Historyk1985
Expert



Dołączył: 11 Cze 2016
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opolszczyzna

PostWysłany: Wto 0:03, 16 Sie 2016    Temat postu:

Złomowisko pokazałem. Czas więc na pojazdy Wesoly

Na początek chyba podstawowy środek transportu złomiarzy czyli ciężarówka do 3,5 tony...
Dlaczego właśnie ta Nysa? Taki właśnie samochód zwoził złom z okolicy na pewne złomowisko w Dobrodzieniu na samym początku lat 90-tych...
Wtedy właśnie po raz pierwszy zobaczyłem Nyskę w wersji skrzyniowej. Nie pamiętam jednak czy to była oryginalna wersja "Rolnicza" Nysy, czy może zwykły obrzyn. Jednego jestem jednak pewien na 100% - kabina była pomarańczowa i strasznie skorodowana - drzwi miały na dole bardzo duże dziury na wylot Wesoly
Nyska jednak długo nie pojeździła. Szybko zastąpił ją Tarpan, a następnie na długie lata nastała era Żuka A11B. Wreszcie niebieskiego Żuka zastąpiły 2 Fordy Transity. Podobny tabor zwoził złom chyba na każde inne złomowisko w tamtych czasach...









Podstawowym środkiem transportu złomiarzy przez wiele lat był Żuk A11B. Ten model zrobiłem eksperymentalnie. To nie jest żadna przeróbka modelu z "kultowych aut PRL", ale odlew własnej produkcji zrobiony od podstaw. Niestety matryca okazała się mieć pewne wady. O ile w przypadku modelu sprawnego pojazdu takie felery to minus, o tyle wszelkie takie niedoskonałości w przypadku modelika wraku stają się już nie minusem, lecz plusem... Mruga
W tym modelu też po raz pierwszy wykonałem plandekę...

Jak więc widać tek Żuk jest moim małym "poligonem doświadczalnym" jako modelarza Hyhy
















W innym wątku wspominałem o wraku Syrenki 105L z 1977 roku, którą chciałem uratować z pewnego złomowiska w 2006 roku. Wrak był jednak tak skorodowany, że akcję ratunkową sobie odpuściłem, a później przez długie lata "chorowałem na Syrenkę", aż wreszcie uratowałem moją Syrenę 102 z 1963 roku...
Tymczasem modelik wraku tej Syreny 105L z 1977 roku. model wykonałem jeszcze w 2009 roku... Odlew z żywicy...













[link widoczny dla zalogowanych]


Skoro już mowa o modelikach wraków... Może więc przedstawię model wraku tej Nysy 521:
















Skoro już przedstawiam wraki aut, to pora pokazać kolejne Żuki Jezyk

Bardzo popularna wersja "magazynu" na różne graty na niektórych targowiskach w większych miastach. Widziałem tak poprzerabiane Żuki np w Częstochowie czy też w Warszawie - koło stacji metra Wawrzyszew. Właściwie to już nie "Żuk" ale "Żul" bo wandale dowcipnisie urywali 2 końcówki litery "K" i napis "Żuk" stawał się napisem "Żul".
Model jest moim drugim (wadliwym) odlewem z żywicy epoksydowej zrobionym w tej samej matrycy, co ten "Żul" "SKUP ZŁOMU"
















Był Żuk - magazyn. Czas pokazać Żuka - "szopkę" - właściwie to Żuka A 06. Ciekawostka - przód modelu to odlew żywiczny dorobiony do...
...odciętej tylnej części, jaka mi pozostała po przerabianiu strażackiego Żuka A15 z "Kultowych aut PRL" na Żuka A16 czyli "dubelkabinę" Jak widzicie da się nawet dorabiać kawałek kasty...

...a to, że ciut krzywe - to i bardziej realne - jak pisałem w "autopedii" Żuk nie posiada szkieletu podłogi w tylnej części. Potrafi się więc cała karoseria Żuka "rozjechać" jeśli wyjmie się ramę albo uszkodzą się mocowania tyłu budy do ramy... Model więc wcale nie jest "gniotem", tylko nadwozie Żuka potrafi stać się "gniotem"...





Przody kabiny Żuka da się w taki sposób zaślepić np blachą ocynkowaną - panel wlotu powietrza jest wyjmowalny, a przednia szyba - płaska
















...j jeszcze jeden wrak Żuka - tym razem rozszabrowana i totalnie przerdzewiała kabina - "dawca". Ile Żuków tak zakończyło swój żywot w różnych PGR-ach, POM-ach itp warsztatach łatając inne pojazdy taboru... Ten model to mój kolejny odlew - chyba nie taki nieudany Mruga













I zestawienie wszystkich moich "zdechłych Żuków"

Rotfl
















Pora jednak przejść do sedna rzeczy. Sprzęt z którego korzystają złomiarze - profesjonaliści, maszyny które wożą złom z punktów skupu do wielkich złomowisk (jak np to w Herbach) albo i prosto do huty... Mowa o tzw "hakowcach"

Pierwszym moim modelem "hakowca" był pokazany już trochę wcześniej na wadze - Jelcz serii 400.
Model zrobiłem z kartonu parę lat temu
. Jest to właściwie przeróbka kilku modeli kartonowych przeskalowanych z 1:25 na 1:43 :

Jelcz "Hydromil II" - model wydany przez "MODELIKA" w 2006 roku (rama, zderzak przedni, elementy podwozia)

Jelcz 420 - wywrotka wydana przez "ORLIKA" (kabina)

Star 20 wywrotka - model wydany przez "MODELIK" (elementy ożebrowania kontenera - przerabiałem żebra wywrotki)


Reszta i pomysł na model - to już mój pomysł.
Kontener na złom jest wysuwany i łączony z podwoziem Jelcza przy pomocy magnesu neodymowego wbudowanego między elementy kartonowe podwozia. Niestety wtedy nie udało mi się zrobić detali mechanizmu wciągającego kontener (mechanizm hakowy). Przymierzałem się za to do zrobienia w pełni ruchomej tej "łapy" do nabierania złomu do kontenera. Mechanizm obrotowy już jest. Podpory rozsuwane na boki - też (wszystko zrobiłem z aluminium i duraluminium i wkleiłem w konstrukcję kartonową podwozia Jelcza)

Cały ten "złom" w środku zawiera też ciekawy "myk". Hyhy
Wrak czerwonego Opla Kadeta przywalony beczkami ma w środku sztabkę stalową, która "trzyma" zawartość razem z kontenerem razem z podwoziem Jelcza, bo w podwoziu jest przecież silny magnes.
Wrak zielonego VW Golfa ma też wbudowany w środku ciężarek stalowy. Ale Golf leżąc na wraku Kadeta jest już za daleko od magnesu w ramie. Golf ma się "sklejać" z innym magnesem neodymowym - umieszczonym w tej "łapie" do ładowania kontenera Mruga
Model po ukończeniu ma wyglądać tak, że wrak Golfa ma móc "wisieć w powietrzu" trzymany tą "wielką łapą", która go zgniata... Mruga

Kontener jest zrobiony z kartonu i pomalowany tylko farbą, która nadaje mu ten "metaliczny" kolor...








































Parę miesięcy po tym, jak zrobiłem (prawie) ten model kartonowego Jelcza, dowiedziałem się o tym, że firma "NEW RAY" zrobiła model hakowca MAN-a F2000 z przyczepą. Model szalenie mi się spodobał i pierwsza myśl była taka, że muszę go mieć Hyhy
Po dłuższym czasie marzeń i wzdychań trafił mi się mój pierwszy - granatowy MAN F2000 na stacji benzynowej w Częstochowie.
Man z racji koloru dostał szybko oznakowania firmy "SCRAPENA HERBY" na kontenerach, "wkład" złomowy i parę jeszcze "detali".
Długo od tego TIR-a nie mogłem wtedy oderwać oczu Wesoly

Wreszcie w grudniu 2015 na stacji benzynowej w Lublińcu trafiły mi się kolejne 2 Many F2000 "hakowce" - tym razem zielone.
Jeden pozostał w miarę oryginalny, a drugiego zamieniłem kabinami z Jelczem 315 z "Kultowych aut PRL" i stworzyłem w ten sposób pierwszego Jelcza 316 w swojej kolekcji...

Mój tabor "hakowców" do transportu złomu powiększył mi się więc i to bardzo Wesoly





































Dlaczego tak bardzo polubiłem te modele MAN-ów "hakowców" z firmy "NEW RAY"? No sami zobaczcie, jaki mają fajny patent - z tych mechanizmów, to wszystko jest już gotowe "na dzień dobry". Niczego nie musiałem samemu robić - wszystko ruchome, jak w prawdziwej ciężarówce i czego chcieć więcej?
Który z modeli De Agostini miał tyle elementów ruchomych, co te "zabawki"?
Żaden!
I niech sobie piszą na Motonewsie co chcą. Ja tam i tak wolę o wiele bardziej te "zabawkowe" Many z New Ray-a od większości "modeli kolekcjonerskich" od DeA, gdzie i tak każdy "model" ma "skopane": a to kierunkowskaz, a to właz dachowy, a to kształt błotnika czy dachu...
...kiedy "zabawki" z New Ray mają fabrycznie takie "bajery":


















No i na koniec mała "fotka rodzinna" mojego taboru "hakowców" do transportu złomu.
wiem, że "New Ray" ma w swojej ofercie od pewnego czasu kolejnego hakowca - tym razem na podwoziu Scanii - na ten model też czyham i wierzę, że wcześniej czy później i ta maszyna trafi do mojej kolekcji. Myślałem też nad konwersją jakiegoś jeszcze Mana i zamianie kabin z jakimś Mercedesem Actrosem. Był by więc jeszcze jeden hakowiec - Mercedes Actros Jezyk
Ale co będzie to będzie Mruga









Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Historyk1985 dnia Wto 1:29, 16 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
oskar
Użytkownik



Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 13
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:24, 16 Sie 2016    Temat postu:

Brawo Ty!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
borewiczpoldosław
Expert



Dołączył: 19 Gru 2011
Posty: 969
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Silesia - Oberschlesien - Górny Śląsk

PostWysłany: Wto 7:33, 16 Sie 2016    Temat postu:

Wyszło super Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zbieracz_Kap-u
Moderator



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 1713
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto 12:35, 16 Sie 2016    Temat postu:

Złomowisko wygląda rewelacyjnie! Brawo Wesoly Padam

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zbieracz_Kap-u dnia Wto 12:35, 16 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Skuderia
Administrator



Dołączył: 19 Kwi 2016
Posty: 296
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:44, 18 Sie 2016    Temat postu:

Swietnie to wyglada, naprawde tego duzo masz i wszystko ze soba wspolgra. Oby bylo tego coraz wiecej!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
oskar
Użytkownik



Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 13
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:02, 25 Sie 2016    Temat postu:

Brakuje ładowarki do złomu

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Historyk1985
Expert



Dołączył: 11 Cze 2016
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opolszczyzna

PostWysłany: Pią 23:26, 26 Sie 2016    Temat postu:

Ładowarka będzie - m.in. w tym kartonowym Jelczu serii 400, jak pisałem wcześniej i wyżej Mruga

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MARCO
Użytkownik



Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: pyrlandia

PostWysłany: Śro 20:28, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Te Żuki normalnie szok Szok ale w negatywnym wydaniu. Niestety wykonanie mnie nie przekonało Zdegustowany Zdegustowany Zdegustowany A najbardziej to mnie rozśmieszyła imitacja pany w oponach Hyhy Hyhy Hyhy nieudane. Ale próbuj może nastepne mnie przekonają. Mruga

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KIEROWCA
Forumowicz



Dołączył: 07 Lis 2012
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Mazur ;)

PostWysłany: Czw 12:53, 15 Wrz 2016    Temat postu:

Nie no kolego ====jesteś Wielkim Mistrzem Zakonu ===oczy mnie wypadli Mruga
Żuk przerobiony na altankę "parkuje" nawet w Kętrzynie od ok. 15-20 lat.




Ma zaślepione szyby, w przedziale silnikowym wieszaki na łopatę i grabie a na wysokości klamki jeszcze kilka lat temu było widać malowane od szablonu logo jakiegoś przedsiębiorstwa. Wbrew pozorom były czasy kiedy bezmyślnie nie oklejano całych samochodów łącznie z emblematami. Wystarczyło skromne małe logo na drzwiach.

Poza tym na jednym złomie jest identyko buda od Stara wojskowego, tylno-silnikowy Transporter, Nyska i część nowszego Lublina obcięta za szoferką. Wszystko to pełni rolę podręcznych magazynów złomiarzy na fotele, alternatory, lampy itp.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MARCO
Użytkownik



Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 58
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: pyrlandia

PostWysłany: Czw 21:53, 15 Wrz 2016    Temat postu:

KIEROWCA napisał:
Nie no kolego ====jesteś Wielkim Mistrzem Zakonu ===oczy mnie wypadli Mruga


Głównie chodzi mnie o pany w oponach. O ,,altance" nic nie pisałem. A nie jestem zadnym wielkim mistrzem tylko wyrażam swoje zdanie. Hyhy Hyhy Hyhy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KIEROWCA
Forumowicz



Dołączył: 07 Lis 2012
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Mazur ;)

PostWysłany: Pią 10:49, 16 Wrz 2016    Temat postu:

MARCO napisał:
KIEROWCA napisał:
Nie no kolego ====jesteś Wielkim Mistrzem Zakonu ===oczy mnie wypadli Mruga


Głównie chodzi mnie o pany w oponach. O ,,altance" nic nie pisałem. A nie jestem zadnym wielkim mistrzem tylko wyrażam swoje zdanie. Hyhy Hyhy Hyhy

Wielkim Mistrzem jest twórca tej kolekcji Wesoly Modele z kartonu, magnesy, miniaturowe kontenery...
A jeśli chodzi o te nieszczęsne opony ===to rzeczywiście jakby trochę się rozpłynęły, wyglądają jak ślimaki Wesoly
Ja to zawsze rozwiązywałem przykładając koło np. do rozgrzanego czajnika.
Trzeba tylko uważać i nie przegiąć z tym wtapianiem opony aż do samej felgi ponieważ ciężar silnika nie dociśnie resora do ziemii jak w prawdziwym samochodzie i będziemy mieli modelik z kołem wiszącym w powietrzu.
Dlatego wskazane jest płaszczenie obu opon na jednej osi, wtedy to ma ręce i nogi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Historyk1985
Expert



Dołączył: 11 Cze 2016
Posty: 97
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opolszczyzna

PostWysłany: Nie 19:23, 25 Wrz 2016    Temat postu:

z tymi oponami to jest to tylko "wstępnie" zrobione.
Koła zrobiłem w 100% z papieru i żadnych kółek z oryginalnych modeli tu nie przerabiałem...

dlaczego?

Odpowiedź banalna

Gdyby te 2 Żuki miały być docelowo samodzielnymi modelami - to tak - "platfusy opon" wyglądają bardzo kiepsko, ale docelowo oba Żuczki mają trafić na stałe jako element dioramy i mają "wrosnąć w grunt".
Jeśli na tych "oponach" wkleję je do podłoża, obsypię "zalegającymi liśćmi", ziemią i "obrosną to wokoło krzaki wyrastające spod podwozia, to już będzie to wyglądało 100 razy bardziej realistycznie niż teraz...
Gdybym zastosował tutaj oryginalne kółka od modeli, to już trudniej związać by mi było gumę opon z podłożem, żeby nie było ryzyko potem "odpadnięcia Żuka" Mruga


Żuk z napisem "skup złomu" ma stanąć po drugiej stronie szosy, naprzeciwko bramy wjazdowej na to złomowisko, przy jakimś np "podjeździe czy wjeździe na pole. Jak narazie, to dioramka kończy się na poboczu - szosy jeszcze nawet nie zrobiłem.
Zanim rozbuduję tą dioramkę, to muszę najpierw zwolnić trochę miejsca w meblościance Wesoly
Nawet mam już prawie gotowy przystanek PKS, który ma stanąć naprzeciw złomowiska, obok Żuka...

Drugi Żuczek - z kontenerem ma stanąć na jakimś bazarze i też jest elementem jeszcze nie zrobionej dioramki...

...a ten zielony Żuk furgon - A06B to fakt - inspirowałem się tym ze zdjęć "altanki", które wrzucił kolega - Kierowca Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KIEROWCA
Forumowicz



Dołączył: 07 Lis 2012
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Mazur ;)

PostWysłany: Czw 20:19, 13 Paź 2016    Temat postu:

Teraz czekamy na makietę komisu Mirka handlarza Wesoly

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum AutoModel Forum Strona Główna -> Nasze kolekcje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin